<< poprzednie

28 listopada, około 2271089. mgnienie oka

chociaz czas, kiedy bylam jakby w proszku minal wcale nie az tak dawno, jestem teraz w jednym, zdrowym kawalku. nie zapominam o sniadaniu i nie pochlaniam czekolady do snu na wyciszenie. zamiast tego spiewam. zostala mi za to skaza - latwo sie wzruszam. bo chociaz puszczam w niepamiec ciemniejsze dni i na nowo licze czas jako wytrwale kontinuum, nie zapominam otrzymanej lekcji i poki co wciaz zachlystuje sie tym, co sie zdarzylo i zdarza mi sie codziennie.


uśmiechnij się i zabij mnie! (0)